Kolekcje

Wywiad z Katarzyną Kołaczyk – założycielką marki Lanti

By  | 

Nowa innowacyjna, nowoczesna, lekka, POLSKA i elegancka – tak jest marka Lanti. Poniżej wywiad z założycielką i właścicielką marki Lanti, Katarzyną Kołaczyk.

– Ilość galerii handlowych, sklepów internetowych i butików oferujących odzież może dziś przyprawić o zawrót głowy. Co wyróżnia spośród nich Lanti?

– Myślę, że jest to jasna, sprecyzowana od początku wizja. Firma powstawała stopniowo, jej kształt klarował się w mojej głowie przez jakiś czas i ponad trzy lata temu powstała marka Lanti w takim kształcie, w jakim istnieje dzisiaj. Wiemy co chcemy robić, jak, i przede wszystkim – dla kogo.

– Jaka w takim razie jest klientka Lanti?

– To kobieta aktywna zawodowo, żyjąca na wysokich obrotach, dzieląca swój czas między biuro, samochód, żłobek czy przedszkole i swoją pasję. Zamiast spędzać czas na wielogodzinnych zakupach woli wyjechać z rodziną za miasto albo spocić się na siłowni. Nie szyjemy mody „dla wszystkich”. Nasze klientki to kobiety świadome i wolne – nie są niewolniczkami mody, ale i nie poddają się stereotypom.

– Stereotypy w modzie…?

– Na przykład ekologia. Ogólny pogląd jest taki, że bawełniany t-shirt jest „Eko”, a ten z poliestru – nie. Ale to tylko stereotyp. Na szczęście coraz szerzej mówi się o tym, jakiej paskudnej chemii używają niektórzy producenci do bielenia czy farbowania, albo o tym, w jak nieludzkich warunkach pracują ludzie na plantacjach bawełny albo w szwalniach. Tworzymy dla kobiet, które mają otwarte umysły. Bo dziś technologia poszła znacznie do przodu i sztuczne włókna nie muszą już być synonimem tandety, w której można się najwyżej spocić. Nasze materiały powstają w koreańskich laboratoriach, a nie na chińskich plantacjach – kosztują więcej, ale są piękne, trwałe, przyjemne w noszeniu. Wybieramy dostosowane do sezonu mieszanki najlepszej jakości i mamy pewność, że przy ich produkcji nikt nie ucierpiał.

– Wiemy już z czego, to teraz zapytam co szyje marka Lanti?

– Naszym oczkiem w głowie są sukienki. Wierzę, że kobiety powinny i chcą chodzić w sukienkach, tylko nie zawsze potrafią wybrać właściwy fason i dobrać dodatki. Pomagamy im projektując uniwersalne, nowoczesne fasony i podpowiadając, z czym dobrze wyglądają. W naszej ofercie są też spódnice, spodnie i bluzki, a w sezonie jesiennym do kolekcji dołączają swetry i żakiety. Co ważne, nasze ubrania cechują się dużą trwałością – nie tylko w sensie fizycznym. To nie są jednorazowe hity, tylko rzeczy, które nosi się przez kilka sezonów.

– Jak widzi Pani przyszłość marki?

– W Lanti ciągle się uczymy. Szkolimy, czytamy, obserwujemy wielkie nazwiska, a przede wszystkim słuchamy naszych klientek. Pytamy ich, co chcą nosić i ich spostrzeżenia bierzemy pod uwagę w procesie tworzenia kolekcji. To nie zmieni się nigdy.

– Dziękuję za rozmowę.

 

materiały: Lanti